Ciesze sie, ze mam takich przyjaciol, ale przykro mi jest, ze bede musiala ich zostawic.
Odpisalam Dominic'owi tak: Dobrze, nie bede nic planowac. O 12 kolo fontanny w parku. :)
Poszlam zrobic sobie sniadanie. Rodzicow nie bylo.
Zostawili Nam karteczke : Bedziemy dopiero o 19. Pakujcie sie juz.
Olivi tu nie ma, wiec pewnie jeszcze spi.
Zjadlam sniadanie. i poszlam sie zaczac pakowac, zostaly jeszcze dwie godziny, odjac 10 minut na dojscie do parku.
Zalozylam sluchawki, puscilam moja ulubiona piosenke. Odkad zerwal ze mna chlopak kocham ja.
Spakowalam jedna walizke i polowe nastepnej.
Byla juz 11:05, wiec poszlam sie ubrac w to.
Poszlam do parku przywitalam sie z Dominic'iem i Patricia.
Pochodzlismy caly dzin po parky wyglupiajac sie rozmawiajac.
Do domu pszyszlam kolo 20.
M: Gdzie bylas caly dzien ?
A: Z Patricia i Dominic'iem, tu i tam.
M: Ok. Spakowalas sie juz?
A: Jeszcze nie skonczylam, wlasnie ide dokonczyc.
M: To idz. Jutro samolot mamy o 14.
A: Dobrze, Oli wie o ktorej mamy ?
M: Mowilam juz jej.
A: Ok.
Poszlam na gore i dokonczyla sie pakowac, zajelo mi to godzine.
Przepralam sie w pizame, wlaczylam laptopa, weszlam na fb i twitter'a i odpisalam na kilka iadomosci.
Poszlam do kuchni, napic sie jeszcze.
Poszlam do pokoju i poszlam spac.
***
Obudzilam sie o 9, poszlam sie umyc i ubrac w to.
Zeszlam do kuchni, zrobic sobie sniadanie.
Byla 9:30, wiec postanowilam poogladac jeszcze telewizor.
Zeszla mama na dlu.
A: Mamo, sprzedajecie ten dom ?
M: Nie , jakby cos Nam nie wyszlo w Londynie, to tu wrocimy, a jak wszystko bedzie dobrze, to po jakims czasie sprzedamy.
Ogladalam godzine telewizor, az ktos zadzwonil do drzwi.
A: Ja pojde otworzyc.
M: Dobrze skarbie.
A: Pati, Dominic ? Co Wy tu robicie ?
D: Przyszlismy sie z Toba pozegnac. A co myslalas, ze nie pozegnamy sie z Toba ?
Usiedlismy na sofie.
Dostalam sms'a. Zoabczylam od kogo. Od Harrego.
Napisal, ze wczoraj wylecieli, bo Paul sie uparl i ze zobaczymy sie Londynie. I mnie przeprasz, ze nie napisal wczoraj, ale wylecieli w nocy.
Odpislama mu, ze nic nie szkodzi, ze nie napisal. Napisalam mu, ze mamy samolot o 14.
Pogadalam chwile z przyjaciolmi i poszlam sie przebrac w cos w tym stylu.
Pozegnalam sie z Nimi i pjechalismy na lotnisko.
Po 15 minutach bylismy w samolocie.
Usiadlam na miejsce, ubralam sluchawki i wlaczylam Little Mix.
Lecielismy 2 godziny.
Wysiedlismy z samolotu, zabarlismy Swoje bagaze i poszlismy do nowego auta rodzicow.
Po paru minutach bylismy przed duzym domem, wlasciwie bardziej rezydencia.
Szybko z siostra weszlysmy do srodka, a w nim bylo tak.
Bylo slicznie. zobaczylam drzwi na tyl domu, szybko pobieglam, a z tylu byl sliczny basen.
Zaraz pobieglam do Swojego pokoju, mo pokoj znajdowal sie na samej gorze i byl sliczny.
I takie duze lozko.
Zachwycona Swoim pokoje poszlam zobaczyc jaki pokoj mam moja siostra.
Moja siostra miala pokoj niedaleko mnie.
Weszlam do jej pokoju.
Miala rowniez sliczny.
Poszlam do salonu.
Byl fajny, ale najlepszy telewizor.
Potem poszlam do jadalni.
I do kuchni.
Do pokoju rodzicow.
Nastepnie na taras.
W pokoju mialam osobna lazienke.
Moja droga do pokoju, byla rowniez zaskakujaca.
Moim zdaniem rodzice maja najlepsza.
Z Oli poszlismy do salonu, gdzie byli rodzice.
M: Podoba Wam sie dom ?
A i O: Jest sliczny.
T: To dobrze, ze Wam sie podoba. Widzialysmy juz basen za domem ?
A: Widzialysmy.
M: Ale mamy jeszcze dla Was niespodzianke.
O: Jaka ?
T: Chodzcie za Nami.
Rodzice Nas zabrali na dlu po kretych schodach, a na dole by drogi basen.
Poszlam do pokoju sie rozpakowac. Zadzwonilam do Harrego, ze juz jestesmy w Londynie.
Powiedzial, ze z Oli mamy do nich wpasc, poniewaz robia domowke.
Poszlam do Oli jej to powiedziec i sama poszlam sie w cos przebrac.
Weszlam do Swojej lazienki zrobilam makijaz, ubralam sie tak.
Zeszlam na dlu i czekalam na Olivie, ktora po chwili zeszla.
Oli byla ubrana w to.
A: To co idziemy ?
O: Idziemy.
Po 15 minutach bylismy w domu chlopakow.
Zadzwonilismy do drzwi.
Otworzyl Nam Lou.
Weszlysmy do srodka, przywitalysmy sie z chlopakami.
Za 30 minut przyszli koledzy chlopakow i zaczela sie domowka.
Wsrod kolegow i znajomych chlopakow, bylo wiele gwiazd. Takich jak np. Justin Bieber, Usher, Jaden Smith i wiele innych.
Z Oli poznalismy prawie ich wszystkich.
Impreza byla bardzo fajna, bawilismy sie, pilismy, tanczylismy. Oli i Niall nie odpuszczali Siebie nawet na krok.
Ja i Harry tez bylismy blisko Siebie.
Zabawa trwala do samego rana.
Gdy impreza sie skonczyla z Oli pozegnalysmy sie z chlopakami i pojechalysmy do domu.
Poszlam do Swojego pokoju, przebralam sie w pizame i poszlam spac.
Wstalam dopiero o 19.
Zobaczylam, ze dostalam wiadomosc, to byla wiadomosc od Harrego, a w niej pisalo...
___________________________________________________________________________________
Mam nadzieje, ze sie Wam spodoba.
Dziekuje Patu, ktora pomogla mi to napisac :**
___________________________________________________________________________________
Mam nadzieje, ze sie Wam spodoba.
Dziekuje Patu, ktora pomogla mi to napisac :**
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz