Wyspalas sie ?
Moze masz dzisiaj czas i wpadlabys do Nas ?
Jak tak to przyjdz z Olivia, bo Niall'owi chyba wpadla w oko ;)
I ubierzcie juz kostiumy kompielowe.
Przeczyatalam wiadomosc, odpisalam, ze nie mamy dzisiaj nic ciekawego do zrobienia, wiec bedziemy.
Poszlam sie umyc i ubralam sie w cos luzniego.
Zeszlam na dlu do kuchni, zrobilam Sobie sniadanie i poszlam do salonu.
W salonie siedziala mama z tata.
A: Mamo nie wiesz gdzie jest Oli ?
Mama nie zdazyla nic powiedziec, poniewaz Oli zeszla na dlu.
A: Szykuje sie idziemy do chlopakow.
O: A Niall bedzie ?
A: Bedzie, a co ?
O: A nic, tak pytam. Zjedz sniadanie i idz sie ubierac.
Zjadlam sniadanie i poszlam sie ubrac.
Ubralam sie tak.
Zeszlam na dlu i czekalam na Oli.
Po chwili zeszla i byla ubrana w to.
Po 15 minutach bylismy juz pod domem chlopakow.
-Drrryyn...
Zadzwonilysmy do drzwi, otworzyl Niall.
Gdy zaobaczyl, ze to My, przez chwile spogladal na Oli.
Po chwili weszlismy.
Zayn i Liam siedzieli na sofie w salonie, Louis byl w kuchni, pewnie wczesniej byl tam rowniez Niall.
N: Harry jest w Swoim pokoju, ale za raz powinien zejsc.
A: Ok.
Niall poszedl do kuchni, a ja z Oli poszlysmy do salonu i usiadlysmy na drugiej sofie.
Po chwili do salonu wszedli Niall z Louis'em.
Niall usiadl kolo Oli i usmiechneli sie do Siebie.
Po jakims czasie szedla Harry.
H: O jestescie. Dlaczego ja nic o tym nie wiem ?
Lou: Nie trzeba bylo siedziec tyle w pokoju.
Harry nie odpowiedzial i usiadl kolo mnie.
Z: To co bedziemy dzisiaj robic ?
H: Jak co, idziemy poplywac w basenie ?
O: Dobrze.
Ja z Oli poszlam do lazienki ubrac stroje kompielowe, ktore mialysmy w torebkach.
Oli miala taki stroj.
A ja mialam taki.
W basenie poplywalismy potopilismy sie nawzajem.
Wlasciwie tak Nam minal dzien.
A: Jest juz bardzo pozno, musimy juz isc do domu.
H: O tej porze nigdzie nie pojdziecie.
L: Wlasnie, nie mozecie isc same jak jest tak pozno.
N: Zostaniecie u Nas na noc.
A: Ale nie mozemy.
O: Dlaczego, przeciez mozemy.
Lou: No to zostajecie.
O: Ale nie mamy w czym spac.
H i N: Chodzcie damy Wam jakies Nasze ciuchy.
Oli poszla z Niall'em do jego pokoju, a ja z Harry'm.
Harry poszperal w Swojej garderobie i znalazl dla mnie czarna bluze.
Poszlam sie przeprac do lazienki.
-Puk, puk...
A: Kto tam ?
O: Ja, moge wejsc ?
A: Mozesz.
O: Dzieki, musze sie przebrac.
Oli sie przbrala w rzeczy jakie dal jej Niall, czyli w szara bluze.
Po 10 minutach wyszlismy z lazienki i poszlismy do chlopakow.
Chlopaki pokazali Nam pokoje na ta noc.
Gdy juz chcialam isc spac ktos zapukal do drzwi.
A: Prosze.
Otworzyly sie drzwi, a w nich stal....
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieje, ze Wam sie spodoba <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz