piątek, 15 lutego 2013

Rozdział 1

Jutro jest wielki dzien !
A: Siostro! Siostro ! Olivia !!!
O: Cos ie stalo ?
A: Zejdz na dlu do kluchni.
O: Juz schodze.
A: Czekam.
Olivia wkurzona schodzi na dlu, w suchawka sluchajac 1D.
O: Po co mnie wolalas ?
A: Mam dla Ciebie niespodzianke.
O: Jaka ?
A: Ze wzgledu na to, z jutro sa Twoje urodziny, kupilam bilet na jutrzejszy koncert One Direction.
O: Naprawde ?!? Dziekuje, dziekuje, dziekuje. Masz buziaka.
A: Dobra, dobra juz dosc czulosci.
O: Dziekuje. Nawet nie wiesz jak Cie kocham.
A: Nie ma za co. Ja tez Cie kocham. A teraz idz juz spac, bo nie wstaniesz, a musimy jutro jeszcze jechac do sklepu po ciuchy.
O: Dobrze. Dobranoc.
A: Dobranoc. Moja kochana mlodsza siostrzyczka.
Drrryyynn...
A: Hej Patricia.
P: Hejka skarbie.
A: A Ty nie spisz ?
P: Nie moge. I nie moge sie doczekac jak pojedziemy na koncert 1D.
A: Ponoc ich nie lubisz.
P: Nie, ze nie lubie, sa mi obojetni, ale wlasciwie to niezle ciasteczka.
A: Tobie tylko jedno w glowie.
P: Wcale, ze nie.
A: Jak to nie ?
P: No moze troszeczke.
A: Idz juz spac, ja tez ide. Dobranoc.
P: No dobrze. Dobranoc.
Ide juz spac, bo nie wstane. Nawet rodzice juz spia, a ja nie.

***
A: Ktora jest godzina ? Co ? Juz 10 ? Za 30 minut jedziemy do centrum handlowego.
Ide do ubikacji. Umylam sie i ubralam w  to.
Olivia wychodzimy. 
O: Juz ide.
Olivia zeszla i byla ubrana w to.
Wyszlysmy z domu i pojechalismy z tata do centrum.
Tata: Ja tutaj Was zostawiam.
A i O: Dobrze.
Pochodzilismy po sklepach kilka godzin. Przyszlismy do domu.
A: Idz sie szykowac. Ja tez ide.
Zrobilam makijaz, ubralam sie w to i rozpuscilam wlosy.
Poszlam do kuchni, zeby napic sie soku. Akurat zeszla Olivia i byla ubrana w to. Widzac, ze jest fanka 1D.
Drrryyn...
A: Ide otworzyc.
P: Hejka laska. Gotowe ?
A: Tak. juz wychodzimy. Chodz Oli.
O: Ide !
Patricia byla ubrana w to.
Po godzinie bylismy na miejscu. Koncert odbywal sie w Katowicach. 
***

Bylo juz po koncercie. Jak na 1D koncert wypadl bardzo fajnie. 
Szlismy juz w strone wyjscia, kiedy nagle ktos Nas zawolal.
Odwrocilam sie. 
A: Hej wujku. Co Ty tutaj robisz ?
Wujek Andrzej: Hej Amanda, hej Olivia. Nie zgadniecie co ja tu robie.
O: Nie  odpowiedziales na pytanie.
W: Jestem menagerem  1D.
O: Ale jak to ?
W: Dlugo by opowiadac. Widze, ze Olivia jestes fanka.
O: Nie jestem fanka, jestem Directionerka.
W: Moze chcecie ich poznac.
O: Tak !!!
Szlismy jakims korytarzem, az stanelismy przed drzwiami.
Wujek je otworzyl, a tam wszyscy czlonkowie 1D.
W: Chlopcy to moje siostrzenice i ich przyjaciolka. Wskazal na Patricie.
Chlopcy: Hej.
O: Ja jestem Olivia. I jestem Wasza fanka. 
P: Ja jestem Patricia.
Harry: A Ty ?
Popatrzyl z usmiechem na twarzy. 
A: Ja jestam Amanda. 
Zayn: Milo Nam Was poznac. Ja jestem Zayn, a to Harry, Niall, Liam i Louis.
Gadalismy tak przez pare godzin. Przez to, ze Niall byl glodny, poszlismy do jakies restauracji.
Po kilku godzinach wrocilismy do domu. 
Nasi rodzce juz spali. Wiec weszlism po cichu i poszlismy do pokoi.
Poszlam sie umyc, przebralam sie w pizame, polozylam sie do lozka i rozmyslalam o Harrym.
Dlaczego o Harrym ? Przeciez wlasciwie go nie znam. Ale i tak jest slodki.
___________________________________________________________________________________
Mam nadzieje, ze sie Wam podobalo. Bardzo Was prosze komentujcie. Jesli Wam sie cos nie podoba to piszcie w komentarzach.

Czytasz = Komentujesz 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz